Nowy Dwór Gdański – pracowity weekend

 

Seria groźnych zdarzeń.

 

W ostatni weekend na terenie powiatu nowodworskiego straż pożarna interweniowała 24 razy. Były to działania związane przede wszystkim z silnie wiejącym wiatrem i intensywnymi opadami deszczu.

 

Nasze interwencje polegały na usuwaniu powalonych drzew, wypompowywaniu wody z zalanych ulic i patrolowaniu wałów przeciwpowodziowych. Dwa zdarzenia dotyczyły zabezpieczenia lekko uszkodzonych dachów w Nowym Dworze Gdańskim przy ul. Drzymały i Konopnickiej.

 

Ponadto doszło do 2 pożarów sadzy w kominie w budynkach jednorodzinnych w Mikoszewie i Sztutowie oraz pożaru stogu słomy w miejscowości Tuja.

 

W niedzielne popołudnie doszło do wypadku drogowego w miejscowości Junoszyno na drodze wojewódzkiej 501. Zderzył się tam samochód osobowy z busem przewożącym 8 osób. W wyniku zderzenia kierowca osobowego Audi został uwięziony w pojeździe i aby go ewakuować strażacy musieli pociąć karoserię pojazdu narzędziami hydraulicznymi. W wypadku 6 osób zostało rannych w tym dwoje dzieci.

 

Foto: dh Tomasz Witkowski – OSP Jantar, tekst: st. kpt. Tomasz Komoszyński .

 

 

Ćwiczenia w nowodworskim szpitalu.

W ubiegłą środę (10 grudnia) strażacy z Nowego Dworu Gdańskiego (PSP i OSP) przeprowadzili ćwiczenia w miejscowym szpitalu. Inicjatorem ćwiczeń był Pan Prezes Powiatowego Centrum Zdrowia w Malborku oraz kierownictwo szpitala. Strażacy mieli za zadanie ugasić pożar oraz przeszukać zadymione pomieszczenia, odnaleźć poszkodowanych i ewakuować ich do bezpiecznej strefy. Ćwiczenia było okazją do praktycznego sprawdzenia scenariusza, który zakłada postępowanie kierownictwa i pracowników szpitala w trakcie wystąpienia zagrożenia.

Więcej na: http://nowydworgdanski.naszemiasto.pl/artykul/nowy-dwor-gdanski-cwiczenia-strazackie-w-szpitalu-miejskim,2668940,artgal,t,id,tm.html

Zdjęcia dzięki uprzejmości Redakcji „Dziennika Bałtyckiego” – Oddział w Nowym Dworze Gdańskim.

 

29 listopada 2014 r. tragiczny wypadek w Krynicy Morskiej

Do tragicznego wypadku doszło w ubiegłą sobotę, 29 listopada w Krynicy Morskiej przy ul. Wiejskiej (Przebrno). Na prywatnej posesji mężczyzna wszedł na rozwidlenie drzewa na wysokość ponad trzech metrów i próbował ściąć jeden z konarów. Piłowany przez niego konar w pewnym momencie rozszczepił się i przycisnął pięćdziesięciolatka do drugiej odnogi drzewa. Mężczyzna stracił przytomność i zawisł na drzewie. Strażacy z OSP w Krynicy Morskiej przy życiu wyciągarki samochodowej podnieśli konar i uwolnili poszkodowanego. Wspólnie z ratownikami ZRM i strażakami JRG Nowy Dwór Gdański przez ponad 50 minut prowadzili resuscytację krążeniowo – oddechową. Niestety działania te nie przyniosły efektów i przybyły na miejsce lekarz Lotniczego Pogotowia Ratunkowego stwierdził zgon.

Ćwiczenia w stolarni „STOLMACH”

We wtorek 25 listopada br. odbyły się ćwiczenia taktyczno – bojowe w stolarni „STOLMACH” w Nowym Dworze Gdańskim przy ul. Wiejskiej. Obecnie jest to jednym z największych zakładów produkcyjnych na terenie powiatu nowodworskiego specjalizujący się w obróbce drewna i produkcji peletu.

Ćwiczenia zakładały zwarcie instalacji elektrycznej w pomieszczeniu biurowym, znajdującym się na antresoli hali produkcyjnej, przez co doszło do pożaru.  Z pomieszczenia biurowego dym przedostaje się na halę produkcyjną. Jeden osoba jest nieprzytomna i znajduje się w zadymionym pomieszczeniu biurowym. Kolejnych dwóch pracowników obiektu podejmuje próbę ugaszenia pożaru podręcznym sprzętem gaśniczym – bezskutecznie. 

W wyniku rozprzestrzenienia się pożaru zostają ranni. Właściciel podejmuje decyzję o ewakuacji obiektów. 

Działania straży pożarnej polegały na odnalezieniu, ewakuacji i udzieleniu pomocy poszkodowanym i oczywiście ugaszeniu pożaru. Ćwiczenia miały również na celu zapoznanie z obiektami stolarni strażaków JRG i OSP z Nowego Dworu Gdańskiego. Sprawdzono również, wewnętrze procedury zakładu w trakcie wystąpienia zagrożenia.

28 paźdźiernika 2014 r. pożar stogu m. Cyganka

We wtorek 28 października w godzinach wieczornych, doszło do bardzo dużego pożaru stogu słomy. Na powierzchni ponad 24 arów składowano około 2 tys. ton słomy w kostkach wysokiego zgniotu, która przeznaczona była do wyrobu brykietu. Właściciel oszacował straty na prawie 400 tys. zł. Podczas gaszenia użyto ładowacza hydrauliczno – widłowego, którym przemieszczono w bezpieczne miejsce ponad 100 sztuk sprasowanej kostki. Brak zaopatrzenia wodnego na miejscu spowodował konieczność dowożenia wody z prowizorycznego punktu zbudowanego przy rzece Tuga w odległości około 2 km. Korzystano przy tym z czterech pomp pływających. Ze względu na specyfikę wyrobu kostki dalsze działania polegały na zabezpieczeniu pożaru i dozorowaniu procesu wypalania się słomy. Do działań zadysponowano 9 zastępów PSP i OSP.

 

Foto: st. str. Krzysztof Klain. Tekst: st. kpt. Tomasz Komoszyński